Soja
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 

Soja jest jednym z najbardziej pożywnych warzyw. Pochodzi z Azji i uważana jest za roślinę, której użył chiński cesarz Shen Nung, aby nauczyć ludzi sztuki uprawy roślin. Pisał o niej w pochodzącym mniej więcej z 2900 roku p.n.e dziele pt. Materia Medica. Po raz pierwszy soja została sprowadzona do Europy przez Engelberta Kaempfera, będącego w latach 1690-1692 lekarzem dyrektora Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej w Japonii. Japończycy zabraniali wywozić soję, ale dzięki przekupieniu straży udało mu się przemycić nasiona. Pod koniec XVIII wieku Benjamin Franklin przesłał nasiona z Francji do Ameryki Północnej.

W 1829 roku soja była uprawiana w Cambridge i Massachusetts, gdzie uchodziła za roślinę luksusową. Jednym z pierwszych Amerykanów, którzy poważnie zainteresowali się soją, był Henry Ford, znany z wprowadzania produkcji taśmowej. Podobno jadł on soję w każdym posiłku, nosił garnitur wykonaniu z „tkaniny sojowej” oraz sponsorował 16-daniowy obiad w 1934 roku na wystawie „wiek postępu” w Chicago [1] W Polsce uprawę soi rozpoczęto dopiero około1878 roku, ale nie były to plantacje duże. Dopiero w ostatnich dziesięcioleciach opracowano nowe odmiany soi i technologie jej uprawy, co rokuje rozszerzeniem areału tej wartościowej rośliny.

Soja jest rośliną oleistą z rodziny motylkowoatych uprawianą w USA, Chinach, Japonii, Brazylii, Afryce i na południu Europy. Owocem soi jest łuszczyna długości 3-7 cm, zawierająca 2-3 nasiona o kształcie najczęściej kulistym.

Nasiona soi zwyczajnej zawierają około 40% białka, do 20% tłuszczu z dużą iloscią kwasów wielonienasyconych (ponad 20%), węglowodany (oligo i polisacharydy), flawonoidy, saponiny, cholinę, lecytynę, sitosterole, stigmasterol, witaminy (A, B1, B2, PP, E), sole mineralne. W produktach sosjowych znajdują się głównie trzy izoflawony: genisteina, daidzeina i glyceteina. Generalnie soja zawiera więcej genisteiny niż daidzeiny i wzglednie niewielkie ilości glyceteiny.

Nasiona soi i olej sojowy działają przeciwmiażdżycowo (obniżają poziom cholesterolu i lipidów we krwi), przeciwnowotworowo, przeciwzakrzepowo, przeciwzapalnie, regulują poziom cukru we krwi, uzupełniają poziom estrogenów, zapobiegają powstawaniu kamieni żółciowych nerkowych, przeciwdziałają zaparciom. Olej sojowy ma w swoim składzie 80% NNKT, czyli niezbędnych kwasów tłuszczowych nienasyconych. Kwas linolowy i linolenowy, które należą do tłuszczów wielonienasyconych, są konieczne m.in. do prawidłowego funkcjonowanie układu nerwowego, układu odpornościowego, krążenia i skóry.

Zainteresowania soją i jej zdolnościami zapobiegania chorobom rozpoczęło się od momentu, kiedy naukowcy zaczęli sobie zadawać pytania, dlaczego ludzie stosujący azjatyckie i inne tradycyjne diety mniej chorują na choroby serca, nowotwory, osteoporozę i mają mniej problemów hormonalnych. Badania statystyczne i epidemiologiczne dowodzą, że niskie spożycie tłuszczu połączone z wysokim spożyciem błonnika oraz ogólnie dieta oparta na roślinach strączkowych ochrania ludzi przed śmiertelnymi chorobami, tak często występującymi w kulturze zachodniej. Marcia Zimmerman w książce „Jedz według kolorów” podkreśla, że obecnie istnieje wiele naukowych dowodów, popartych wynikami licznych badań przeprowadzonych na dużych populacjach, że produkty sojowe i ich składniki są odpowiedzialne za niski wskaźnik zapadalności na wiele groźnych chorób. Jak przykład podaje grupę badaczy z Uniwersytetu Harvarda, która badała związek pomiędzy dostarczeniem organizmowi białek sojowych a rakiem prostaty. W badaniach tych porównano skutki działania białek zawartych w soi, kazeiny (białka zawartego w mleku) oraz wyizolowanych w soi izoflawonów (fitoestrogenów) na wszczepione myszom komórki raka gruczołu krokowego. Podczas gdy kazeina dała niewielki skutek, jeśli chodzi o powstrzymywanie rozwoju raka, to białka sojowe zmniejszyły guz o 11 procent, a izoflawony obecne w soi o 30 procent.

Kobiety cierpiące na raka piersi, które zjadają więcej produktów sojowych, mają niższe ryzyko nawrotu choroby i śmierci. Do tego wniosku doszli naukowcy pracujący pod kierunkiem dr Xiao Ou Shu z Vanderbilt University Medical Center w Nashville. Swoje badania przeprowadzili z udziałem ponad 5 tysięcy Chinek w wieku 20-75 lat. Wyniki publikuje pismo „JAMA”

Okazało się, że panie jedzące najwięcej białka sojowego miały o jedną trzecią mniejsze ryzyko śmierci i nawrotu choroby niż te, które zjadały najmniej tego składnika. Skąd wynika jego dobroczynna moc?- produkty sojowe są bogate w izoflawonoidy, organiczne związki chemiczne, które cieszą się dobrą sławą ze względu na swoje zdolności obniżania ryzyka raka- tłumacza autorzy badań. Jednocześnie jednak ostrzegają, że istnieje zagrożenie  interakcji między działaniem tych związków, które przypominają estrogeny, a jednym z leków używanych w chorobie nowotworowej (tamoksifen) (Rzeczpospolita).

Kwas fitynowy jest związkiem chemicznym występującym w soi, który przez wiele lat uchodził za substancję szkodliwą dla organizmu ze względu na to, że wiąże on niektóre pierwiastki, głównie wapń i żelazo. Tymczasem przyłączenie żelaza może być jedynym z najbardziej skutecznych sposobów, w jaki soja chroni organizm przed rakiem okrężnicy, piersi i innymi nowotworami. Wzrost komórek nowotworowych zależy od ilości żelaza i jest wolniejszy, jeśli w organizmie brakuje tego pierwiastka. Zbyt duża ilość żelaza może także prowadzić do powstawania chorób układu krążenia. Kwas fitynowy występuje we wszystkich roślinach strączkowych- nie tylko w soi- ale również we wszystkich całych ziarnach, w tym w pszenicy, życie, jęczmieniu, dzikim ryżu i kukurydzy [3]

Soja ma duże zastosowanie kulinarne, można z niej przygotować różne potrawy; zupy, dania drugie, np. klopsiki, kotleciki, placuszki, sałatki, surówki itp. Z białka soi po fermentacji produkuje się ser roślinny tofu. Dostępne są różne rodzaje tofu: miękki, twardy,, marynowany i wędzony; twardy można dodawać do sałatek, smażonych warzyw i zapiekanek; należy go stosować z dodatkami o wyrazistym smaku i poprawiać. Z nasion soi otrzymuje się mleko sojowe, które może być spożywane przez osoby uczulone na laktozę zawartą w krowim mleku [2].

Źródło:

[1] M. Biggs. J. McVicar, B. Flowerdew. Wielka księga warzyw, ziół i owoców.. Dom Wydawniczy Bellona. Warszawa

[2] Teresa Wilegosz. Zioła z apteki natury. Wydawnictwo Publicat

[3] Marcia Zimmerman- Jedz według kolorów. Świat Książki

 

 

Polecamy:

Ostatnio dodane:


- Błonnik